Marszałek napisał(a):

|
Jako drużyna jesteśmy silniejsi. Co nie zmienia faktu,że Łobodzińskiego ciężko obronić,ale kolektywnie jesteśmy silniejsi. A znów Legia nie jest wcale aż tak mocna,ba powiedziałbym,że najsłabsza od lat. Mucha i wiele wiele nic. Amica w sumie co ma takiego czego my nie mamy?Lewandowskiego? Tego Białorusina?Na razie nic nie zagrał. Póki co mamy 5 pkt przewagi,grając fatalnie z miernym trenerem na ławie. Czyli jednak aż tak słabi nie jesteśmy,także biorąc pod uwagę to ile w ostatnim czasie wydaliśmy na transfery,źle nie jest. Pokazuje to tylko jak daleko byliśmy nad tymi drużynami w przeszłości,że teraz bez specjalnego zaciągu i szastania kasą oglądają nasze plecy. Z czegoś to wynika.
|
Jako druzyna biorąc pod uwage powrot Glowy Sobola i Clebera napewno bedziemy silniejsi.
Trzba wierzyc ze wroci szybko Pawel Brozek i Rafal Bogski szybko sie wykuruje.
Bez transferow przezyjemy ale ławka bedzie cieniutka wiec trzeba sie modlic zeby w trakcie sezonu nikt nie wypadl.
Problem w tym ze runda jesienna to bylo glownie mozolne i wyczęczone ciułanie punktow z Jaga,Piastem itd.
Z Legia i Amika byly wtopy i to zamazuje obraz naszej "dominacji" ktorą to pokazuje tabela.,derby dopelnlly obraz rozpaczy.
Od czasow dominacji Wisly za Kapspra wiele sie zmienilo ,bo Poznan zrobil szum wokol Amiki a Legia starndardowo miala klopoty na lini ITI-kibice ale dalej przeciez ma kase.
U nas w dobie kryzysu wiadomo ze jest nam ciezej ale teraz nikt sie nas juz tak nie boi a Legia i Amika maja sklady jakosciowo do nas podobne.
WIsla nie sprostala w pewnym momencie odciinka zeby odjechac peletonowi i niestety to peleton dzis dogonil nas.