i tak o to cała gama wytrawnych krytykantów nowoczesnego merdziarstwa jak jeden mąż oburzyła się informacją o ślimaku winniczku . Informacją , której pierwotnym źródłem jest polska gazeta regionalna

Oczywiście wszelkie oznaki zdrowego rozsądku tak przydatne przy ocenie innych wiadomości nagle się wyłączyły , no bo jak może się mylić ktoś kto opisuje ,,rzeczywistość'' zgodnie z naszymi przekonaniami ?
I tak o to internetowe masy oczywiście nie-lemingów i nie-wykształciuchów stały się kreatorem kolejnego euro-mitu o tym jak to Francuzi zrobili z winniczka rybę .
Abstrahuję już od tego jak to niebywale szkodliwe dla naszego codziennego funkcjonowania jest to , że w jakimś kraju produkuje się dżem z marchewek .
pozdro dla nielemignów i niewykształciuchów
