|
Nadal mamy duży potencjał. Tyle, że bez solidnego zastrzyku gotówki najprawdopodobniej będzie on zniweczony. Liczyłem, że jeżeli uda się osiągnąć taki stan kadrowy w jakim jesteśmy teraz to oddanie stadionu będzie dla nas impulsem do zbudowania silnej drużyny.
Niestety przede wszystkim błąd Skorży może zdecydować o tym, że oddech jaki złapiemy dzięki oddaniu stadionu nie zostanie wykorzystany. Piłkarze też zapewne będą chcieli odejść, nie widząc szans na szybki progres klubu na który zapewne liczyli(Kirm, Marcelo itp...).
Wydaje się, że oprócz Łobodzińskiego nie mamy kominów płacowych. To jest podstawa, ale co z tego?
Wisłaaa! Wisłaaa!
Jesteśmy Wisłą Krakow i dumą dla Polakow...
i tak jest od stu lat.
|