|
wygląda to tak:
Wisła - atak (sam Lewandowski nie robi przewagi Lechowi, Legia gra bez napastnikow)
Lech - pomoc (Wilk = Łobodzinski, jedyne podobienstwo)
Legia - obrona, najmniej straconych bramek.
mimo wszystko mamy najwiecej strzelonych bramek w lidze. Legia najmniej. Ale mozna zazdroscic Lechowi kreatywnych pomocnikow, Peszko, Stilic, Zapotoka (wraca do formy), Bandrowski, wczesniej Murawski, teraz Krivets.
ale ogólnie aktualnie to wszystkie 3 druzyny mają dobrych i porównywalnych obroncow, jak i całe druzyny, my mamy jednak indywidualnosci i chyba większy kolektyw, w Poznaniu słaby trener. w Legii brak napastników. a my tylko ciagle o bramkarza sie boimy, no i kontuzje.
|