Marszałek napisał(a):

|
A znów Legia nie jest wcale aż tak mocna,ba powiedziałbym,że najsłabsza od lat. Mucha i wiele wiele nic
|
Legii bym nie lekceważył, ze słabeuszami broniącymi się całą drużyną brakło im killera w ataku którym zazwyczaj był Chinyama, a z pierwszą siódemką ligi wygrali, bo ta już grała bardziej otwartą piłkę to i o zwycięstwa Legii było łatwiej. Co by nie mówić, Legia ma potencjał i nie będzie łatwo Wiśle to mistrzostwo zdobyć. Lechowi mimo wszystko brakuje doświadczenia i po jednym czy dwóch meczach na wysokim poziomie potrafią przegrać ze słabeuszem, brakuje im nie tyle umiejętności co konsekwencji taką jak mają Wiślacy i po części piłkarze z Warszafki. Do tego jak dochodzą kontuzje to drużyna z Poznania nie bardzo ma kim grać. Ale patrząc na całą sytuację w czołówce bez animozji kibicowskich, chłodnym wzrokiem to pierwszą jedenastkę mają naprawdę bardzo bardzo silną, szczególnie jeśli uda im się sprowadzić drugiego przyzwoitego napastnika, pomoc właściwie kompletna, z solidnymi defensywnymi pomocnikami (Bandrowski-Injac) i kreatywną trójką (Peszko-Stilic-Kriwiec). Jednak mimo wszystko wątpię w to, że będą w stanie zdobyć mistrzostwo w tym roku, za duża strata i za mało doświadczenia, a i Wisła ma pierwszą jedenastkę pewnie nawet i lepszą w tym momencie i kolektywem bije Lech na głowę. Mimo wszystko trzeba z punktu kibica polskiej piłki liczyć na to, że 2 i 3 miejsce przypadnie drużynom z Poznania i Warszawy, bo tylko te są w tym momencie w stanie pociągnąć w jakimś stopniu naszą piłkę do przodu w tabeli rozgrywek europejskich...Nawet w tym ostatnim, słabym wynikowo sezonie dla naszych drużyn Legia odpadła po dwóch remisach, w drugim meczu obiektywnie rzecz ujmując będąc zdecydowanie lepsza od Brondby i jestem też skłonny stwierdzić że Lech na Bułgarskiej byłby w stanie zrobić lepszą zaliczkę niż 1:0 we Wronkach, w drugim meczu zapłacili za słabość swojego trenera i taktykę "San-Marino-Bronimy-Częstochowy", która bardzo rzadko się sprawdza mając zaliczkę jednobramkową. Niestety nie widać tej czwartej drużyny do pucharów w tym momencie (w kontekście następnego sezonu w europie), patrząc na drużyny kandydujące na 4 miejsce w tabeli: Bełchatów po tym sezonie będzie regularnie tracił dobrych zawodników i dążył raczej w środek tabeli; Ruch to jedna wielka zagadka, przy nowym sponsorze strategicznym mają jednak mają szanse aby utrzymać obecną kadrę i dokoptować do niej 2-3 dobrych zawodników i cokolwiek w pucharach ugrać - w końcu jako 4 drużyna ligi startowaliby od meczów ze słabszymi drużynami w I rundzie, ale równie dobrze Ruch po sezonie może się rozsprzedać i wrócić do tyłu tabeli; szkoda że Lechia nie zyskała jakiś dwóch, trzech klasowych zawodników tej zimy bo byłby to najlepszy kandydat do pucharów, prezentują naprawdę dobry, solidny poziom i mają ładny obiekt który na pewno zapełniłby się do ostatniego miejsca i który prawdopodobnie spełniałby wymogi, a trener Kafarski zapewnia moim zdaniem to że piłkarze z Gdańska odpowiednio by podeszli do tego meczu. I to chyba byłby IMO najlepszy kandydat na najbliższy sezon mimo wszystko, niezłe wzmocnienia poczyniła też Jagiellonia i ma szanse awansować z PP, ale wtedy zaczynałaby od III rundy i obstawiam dwa mecze w plecy, bez doświadczenia w pucharach i okrzepnięcia w I i II rundzie LE nasze drużyny są bez szans, poza tym ich obiekt będzie w remoncie a to bardzo istotny czynnik co pokazał ten sezon w pucharach. Śląsk jest za bardzo chimeryczny w tym momencie na puchary w mojej opinii. Ale to taki "mały" offtop, jak będzie trzeba to go przeniosę do odpowiedniego wątku
