Forsytha to ja na dość dawno przerobiłam. Ale bardziej podobają mi się jego starsze książki - niż które napisał w latach 2000+ , "Dzień Szakala" "Akta Odessy" "Diabelska Alternatywa" "Czwarty Protokół" "Negocjator" to dla mnie TOP 5
A tej ostatniej (chyba ostatniej) "Afgańczyk" to nawet przez moment zmęczyć nie mogłam - ale dotrwałam do końca...