Wyświetl pojedynczy post
jova
Senior Member
 
Od: 07.2003

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#20421
Stary 04.02.2010, 17:01
Bronex napisał(a):Wyświetl post
Zostałem wywołany więc muszę odpowiedzieć na parę spraw...
1) Cytatu tak na podorędziu nie mam ale poszukam.
Powodzenia.
Masz interesującą taktykę prowadzenia dyskusji. Kontrowersyjne opinie przemycasz zatapiając je w morzu oczywistych stwierdzeń. To ma nadać Twoim tezom wiarygodności? Następnym razem rozpocznij kolejną ekspozycję banałów od stwierdzenia "na początku było słowo". To da Ci znacznie więcej możliwości na przesłanie własnych myśli wśród faktów.

Fajnie, że wycofałeś się z wymienionych przeze mnie stwierdzeń i zastąpiłeś je bardziej ogólnikowymi myślami. Żałuję, że nie odniosłeś się do tych zagadnień bezpośrednio. Ciekawi mnie jak uzasadniłbyś tą myśl:
Bronex napisał(a):
Po kilku miesiącach zatrudniono zderzak dla Skorży czyli Jarosza,żeby po kolejnych porażkach "polskiego Beniteza" było kogo jeszcze wywalić.
z której moim zdaniem wynika (w kontekście krótkiego kontraktu trenera), że prezes i rada nadzorcza działają na rzecz Skorży, broniąc jego renomy, i na niekorzyść klubu.
Bronex napisał(a):Wyświetl post
2) Tematu Petrescu nie chcę poszerzać ale pamiętaj ,że Dan odszedł z Unirei a dopiero potem zgłosił się do niego Kubań.
Gdyby Kubań rozpoczął negocjacje wcześniej musiałby zapłacić Unirei odszkodowanie na podobnych zasadach jak w przypadku transferu zawodnika. Petrescu rozwiązał umowę, bo miał oferty.
Bronex napisał(a):Wyświetl post
Z resztą jakiekolwiek czepianie się Rumuna biorąc pod uwagę dotychczasowe efekty jego pracy zakrawa trochę na kpinę z naszej strony.(...)
Zupełnie mnie nie obchodzi co osiągnął Petrescu. Nie o tym rozmawiamy!!! Dyskutujemy o pewnym aspekcie pracy trenera, a nie o ogólnej ocenie jego umiejętności.
To tak jakbym powiedział, że Uche odchodząc z Wisły zachowywał sie niehonorowo, a Ty odpowiadasz, że nie mamy prawa go oceniać, bo z powodzeniem gra w lidze hiszpańskiej.
Zarzucasz Skorży przywiązanie do stołka i twierdzisz, że skoro warunki pracy mu nie odpowiadają to powinien przygotować dymisję. Ja pokazuję Ci, że Płaczesku (*), którego wymieniasz jako wzór postępowania w takich sytuacjach, zachowywał się jeszcze gorzej. Jeszcze częściej zrzędził i miał pretensje do większej ilości osób. Ty mi odpowiadasz, że nie wolno go oceniać bo odniósł sukces. No i co z tego sukcesu? Niby jak te zagadnienia są ze sobą powiązane?

(*) jeśli ktoś nie pamięta, to przypominam, że tak przechrzcili go fani innych polskich klubów obserwując jego wieczne żale na sędziów, terminarz i panią Krystynę z gazowni.
Powód: powtórzenie słowa
Ostatnio edytowane przez jova : 04.02.2010 o godz. 17:11.
Odpowiedz cytując