Trochę tego nie rozumiem - Maciej Skorża jest "menedżerem" Wisły i wprowadzono angielski model zarządzania, a jak sie okazuje nie wie jacy zawodnicy mogą pojawić się na zgrupowaniu w Hiszpanii. Czyżby Edek z Josefem wynaleźli takich grajków, że ich nazwiska trzeba trzymać w tajemnicy nawet przed swoim szefem

?