http://krakow.gazeta.pl/krakow/1,729...hce_metra.html
Co prawda nie mieszkam w Krakowie i raczej nie zamierzam, bo Tarnów jest najlepszy ;-) , ale krótkowzrocznośc włądz w obu miastach jest ta sama. Do cholery Kraków powinny przyciagać ludzi młodych, a jak może młody czlwoiek zostac tam po studiach jak metr mieszkania jest porownywalny do Wrszawy, a pensje niestety dużo niższe. Tworzenie miejsc pod inwestycje to jedyny ratunek--wiecej miejsc pracy=wiecej ludzi pracujących i potrzebnych do pracy=więcej z podatków=większe dochody miasta. Ciekawe kiedy to zrozumieją
