WILU TS napisał(a):

I jak widzę gra w Wiśle jest przez nich traktowana jako sukces Widać dobrze sobie zdają sprawę jaki jest słaby
|
Ten koleś byl tak rzadki... Do dzisiaj jestem w szoku, że SKorża oglądając go przez cały obóz przygotowawczy pozwolił mu zostać...Chyba tylko dzięki temu, że był wysoki. Typowe myślenie polskiego kołcza. "Weźmy go, bo ma 1.,90 więc będzie dobry w powietrzu." A w meczu sie okazuje, że jakiś krasnel wygrywa z nim pojedynki główkowe
