Marszałek napisał(a):

Pan Dudi podjął ważny temat. Też nie wiem,a pisze to poważnie, po co Wisła jeździ na jakieś zgrupowania do Turcji, Hiszpanii. Jak zawodowcy co najmniej, muszący złapać formę przed serią kilku dziesięciu spotkań na poziomie co najmniej Serie A. Balon w Skotnikach jest,boisko w Myślenicach też. Sparingpartnerzy z Słowacji by się znaleźli. Czego tej klasy kopacze więcej potrzebują? Zgrupowania jak dla zawodowych piłkarzy a sami nawet nie prezentują zbliżonego poziomu do zawodowych piłkarzy. Brak tutaj konsekwencji. W sumie jeżdżenie po Turcji i Hiszpanii tylko po to, aby zagrać kilka meczów w rundzie na jakimś poziomie,a gdzie resztę ligowych spotkań należy traktować jak sparingi,jest ekstrawagancją. A za ekstrawagancję się płaci. No ale widać stać nas na to
|
w takich Czechach jeżdżą co najwyżej na jedno zagraniczne zgrupowanie w zimie , i to nie wszyscy w lutym , cały styczeń grają/trenują u siebie