Wyświetl pojedynczy post
Daniel Alves
Senior Member
 
Od: 04.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#20362
Stary 03.02.2010, 16:57
Tylko. że Skorża może wszystkiego nie wiedzieć Ileż to już razy mówiono w klubie, że kasa jest po to tylko żeby szukali kogoś. Potem jak znajdą i są już blisko podpisania umowy, przypadkowo się okazuje, że pieniędzy akurat na tego gracza nie starczy, ale może jakiś inny. Taka dezinformacja jest celowa, bo zarząd wie że trener będzie chciał kupić, że najłatwiej mu obiecać i w ostatniej chwili zwalić transfer. Dobra sprawdzona wielokrotnie metoda. Najlepiej grać na czas i potem nie ma już szans na reakcję, sezon się zaczyna i trener musi się skupić na rozpracowywaniu pierwszego rywala.

Cytat:
Z tego co tam pisze to zostaną sami niezakontraktowani z kartą w ręku czyli tacy, których szukamy. Martwi mnie to, że zostali sami odstrzeleni, a prawdopodobieństwo wyszukania perełki jest bardzo znikome...
Nawet odpady z lig zachodnich będą dla nas wzmocnieniem, co sam Skorża zauważył oceniając Ba. Napewno paru solidnych graczu pozostało na rynku, a perełki to jedyna szansa że się ktoś przebije a la Boguski Małecki. Kirm jest tylko wyjątkiem potwierdzającym regułę.
Tyle że pewnie nawet za darmo da się znaleźć piłkarza klasy Kirma.... tyle że zapuszczonego, bez ogrania, po kontuzji i starego...

Kwestia trenera bo trzeba powiedzieć, że my z tych odpadów możemy zrobić nawet drużynę grającą w Lidze Mistrzów. Przykład Petrescu w Rumunii itp(chociaż tutaj napewno wiele pomogły mu wspaniałe występy Steauy i Rapidu w pucharach.
Ale przecież w tym sezonie droga była dla nas szeroko otwarta i zapewne mając takiego Ba czy tego byłego napastnika Dynamo mogło się skończyć Ligą Mistrzów.
Problem w tym, że nie wykorzystujemy korzystnej przemiany Ligi Mistrzów i Ligi Europejskiej i niedługo będziemy w podobnej sytuacji jak 2-3 lata temu.
O ile to nie nastąpi już w następnej edycji pucharów(brak rozstawienia).

Ta wiosna i nadchodzący pucharowy rok będą ostatnią szansą na załapanie się do windy. Potem trzeba będzie iść schodami, a jak wiemy Cupiał już nie ta wydolność co kiedyś.


Obecnie droga do Ligi Mistrzów przypomina tą Widzewa. Wtedy do Łodzi pościągano piłkarzy niechcianych, niedocenianych itp. Był dobry trener Smuda i dzięki temu, że droga nie była kręta udało się drużynę wprowadzić do Ligi Mistrzów. Taki Wojtala, Majak, Dembiński przecież można powiedzieć, że to były takie odpady jak Ba. Nawet na trybunach to się z nich wyśmiewano początkowo bo prezentowali się fatalnie.
Ostatnio edytowane przez Daniel Alves : 03.02.2010 o godz. 17:15.
Wisłaaa! Wisłaaa!
Jesteśmy Wisłą Krakow i dumą dla Polakow...
i tak jest od stu lat.
Odpowiedz cytując