|
A dla mnie najciekawsza informacja tego okienka (potwierdzona) to powrót Krzyśka Mączyńskiego do ŁKSu. Skorża będzie stawiał na Jirsaka, zeby odzyskać za niego choćby część zainwestowanej kasy - 1. skojarzenie. Niby logiczne, ale:
- po kontuzji wraca Sobol
- kontraktujemy wzór cnót wszelakich "50 na 50" Issę (wspaniałe CV, nikt sie nie dziwi)
- Garguła w meczach, w których wchodził, operował za jednym napastnikiem = pomysł Skorży pozostaje niezmienny: dwóch oraczy w środku, przed nimi ofensywny pomocnik (a kolejność na tej pozycji wygląda teraz tak: 1. Jirsak 2. Garguła 3. Mączyński).
Mówiąc krótko, kolejny wychowanek musi "uzbroić się w cierpliwość", a nuż koło 30 wyskoczy z kategorii "młody zdolny". Chyba, ze gdzieś po drodze pójdzie w ślady "3 cytryny" Leszczaka. W sumie aż tak się Leszczakowi nie dziwię (nie żałuję, nie rozgrzeszam, ale też nie dziwię).
są kibice i kibuce, Kraków wiedzie prym w tej sztuce
|