pan Dudi napisał(a):

Poza tym- cypryjskie kluby widać w pucharach, BO ściągali gości z nazwiskami, po 30-stce. Jak widać opłaciło się. Szacki na pewno takim gościem z nazwiskiem jest, ale ostatni raz powtórzę- nie wierzę w ani jedno słowo, które wychodzi z pod pióra dziennikarzynie z PS, czy GW.
|
Też mi się wydaje, że jednym ze sposobów wyjścia do Europy dla zespołów z Ekstraklasy jest droga cypryjsko - grecko - turecka. Czyli zatrudnianie nieco przebrzmiałych zachodnich gwiazd, żeby poprawić jakość sportową i marketingową naszej ligii. Dawniej Cypr i Turcja to był śmiech na sali - brali do nas piłkarzy i trenerów, żeby się uczyć. Teraz Kosowski gra ze swoją drużyną w LM, Galatasaray zdobywa puchary i każdy zespół ma w gaciach, jak ma tam jechać. A my? 100 lat za murzynami....
Tylko, że taki Szacki to marka tylko sportowa, marketingowo słabawo...dziś pierwszy raz o nim słyszałem.
Co innego Roberto Carlos
