pan Dudi napisał(a):

Kosowski idąc do APOELu grał w Polsce. Jaka jest różnica między ligą kazachską, a naszą? Pewnie niewielka, bo trzeba przestać żyć w ****idołku i otworzyć oczy, a nie łudzić się, że nasza liga znaczy cokolwiek. A jedyny dla niej ratunek, to model cypryjski, czyli ściągnięcie kilku piłkarzy z nazwiskami i uznaną marką, żeby młodzi mieli się od kogo uczyć profesjonalizmu. A że nie będą to piłkarze z pierwszych stron gazet, jest chyba oczywiste.
Niemniej powtarzam, że to "zainteresowanie" to na pewno "fakt prasowy".
|
Cypryjskie kluby widać w pucharach, Kazachów - wcale.
Druga sprawa która niepokoi to że gość spadł z Dynama Kijów do Kazachstanu. Nie wziął go żaden średniak ukraiński, do domu (Uzbekistan) też w ten sposób nie wrócił... O co tu chodzi?