|
Nowak chyba jednak troche zartowal z tymi 400 tys euro w pierwszej turze rozmow, bo jesli nie, to druga tura raczej bardzo szybko dobiegnie konca, o ile w ogole do niej dojdzie.
Z tego co prasa podawala, on jak i spora czesc pozostalych pilkarzy w pelni wykorzystali czasy dobrobytu w Belchatowie i wywalczyli sobie calkiem tluste kontrakciki, dlatego bez watpienia az tak bardzo mu sie nie spieszy z odejsciem. Moze liczy na to, ze w ostatecznosci uda mu sie znalezc cos lukratywnego juz jako wolnemu zawodnikowi. Jak nie w Polsce , to na obczyznie. Tyle tylko, zeby sie zalapac na te 400 tys. euro w Grecji lub na Cyprze, to trzeba miec CV i osiagniecia niegorsze niz taki Zurawski, a o Nowaku nikt poza Polska nawet nie slyszal. Wiadomo tez, ze w Polsce czolowe kluby tj. Legia i Lech takze z niego zrezygnowaly i raczej watpliwym jest, aby Wisla chciala wracac do tematu jesli sie teraz nie dogadaja. Jesli do tego zalozyc, ze Wojciechowskiemu uda sie wkrotce zakupic napastnika, to jeszcze sie moze okazac, ze Nowak na koniec zostanie z propozycja przedluzenia umowy w Belchatowie, tyle ze juz na gorszych warunkach z uwagi na sytuacje w jakiej znalazl sie GKS. W koncu latka leca i gosc nie bedzie sie stawac bardziej perspektywiczny z rundy na runde...
Ostatnio edytowane przez Eustachy : 02.02.2010 o godz. 14:45.
|