63.5 Kg napisał(a):

Niestety boje sie ze jest...
A tak apropo tematu to sie zastanawialem nad jego istnieniem skoro polityka transferowa w Wisle nie istnieje...
|
Otóż to.
Wystarczy przypomnieć sobie kilka spotkań z ubiegłej kolejki, kiedy to na ławce mieliśmy niemal samych nieopierzonych grajków z ME. W chwili obecnej kadra jest natomiast jeszcze szczuplejsza i nad naszą polityką transferową można jedynie zapłakać rzewnymi łzami. Jak tak dalej pójdzie, to w przyszłości na ławce nie będzie nikogo, kto mógłby ten zespół pociągnąć do przodu, gdy drużynie nie idzie.
Co by bowiem o Ćwielongu nie powiedzieć, to trzeba przyznać, że zawsze jego wejście na boisku potrafiło - choć na kilka minut - znacznie rozruszać naszą grę (o umiejętnościach stricte piłkarskich tu akurat nie mówię). Podobnie było wcześniej z Paulistą, który nieraz ciągnął zespół do przodu - zresztą do dziś nie potrafię zrozumieć decyzji o pozbyciu się tego piłkarza... Na czas obecny nie widzę w naszym zespole grajka o podobnych cechach, czyli takiego trochę "jeźdźca bez głowy", a moim zdaniem zawodnicy tego pokroju są niezbędni w każdej drużynie. Zawsze może się przecież zdarzyć, iż zespół nie wejdzie w mecz tak, jak wszyscy tego oczekują i wtedy taki "Jasiek", ewentualnie "Pepe" byliby nieocenieni. Pozostaje nam jedynie liczyć na Gołosia, ale - szczerze powiedziawszy - ciężko mi uwierzyć, iż będzie on w stanie jeszcze cokolwiek tutaj zdziałać, bo jego gra w meczach o stawkę jest na razie wielką niewiadomą.
P!