Wyświetl pojedynczy post
it
Senior Member
 
Od: 02.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#20272
Stary 02.02.2010, 08:38
3rider napisał(a):Wyświetl post

Jestem wielkim wrogiem systemu (bez)mysleniowego Skorzy, bo gdyby Maly nie wypchal na chama Lobodzinskiego, to Lobo gralby za nazwisko, a Skorza upieralby sie, ze nie ma dublera. Malecki po prostu wpierdzielil sie z butami do skladu! Ale niestety nie kazdy mlody zawodnik jest tak nieustepliwy jak Maly i wielu przepadnie. To samo z Boguskim, na ktorego postawil Lenczyk, a patrzac na zenujaca forme Diaza, to gosc powinien siasc na lawce i sie zastanowic, a w tym czasie powinien grywac np. Maczynski (gdyby byl dostepny).
A to brutal ten Mały.
Wlazł do kolejki bez kolejki i mordę drze, że mu nie doważył.

To co napisałeś jest argumentem przemawiającym za dokładnie przeciwstawną tezą.

Mały by sobie mógł próbować z butami wchodzić do składu wiele razy, ale gdyby trener nie zauważył, że jego gra coś może wnieść, że w danej chwili jest bardziej wartościowy, albo zwyczajnie gdyby się uparł, ze Mały jest jeszcze "za mały", to Patryk w najlepszym razie siedziałby dalej na wypożyczeniu.

To trener decyduje kto ma grać - nie zawodnik.

P.S.
Jeszcze odnośnie układów w drużynie i tego kto gra, a kto nie.
Nie czarujmy się - w każdej szatni jest hierarchia, są też podziały. To sprawia, że czasem na boisku gra nie ten, który powinien, bo dubler jest lepszy.
Ale to nie znaczy, że drużyna gra wtedy gorzej, bo zwyczajnie bardziej akceptuje tego gorszego "swojego" niż lepszego "tamtego".

Do tego dochodzą względy natury finansowej - tzw. wyjściówki, premie za wygrane mecze....
Myślicie że to nie ma wpływu na to kto aktualnie gra?

Rolą trenera jest tak układać te klocki, by drużyna wygrywała, a w szatni nie było zbyt dużych napięć.
Odpowiedz cytując