GacekCCM napisał(a):

Jak facet, którego kontrakt jest uzależniony od sukcesu tu i teraz i być może od każdego kolejnego meczu, może wprowadzać młodych, którzy prawdopodobnie osłabiają tylko ekipę?
Niektórzy tu muszą się zdecydować na coś - albo dają Skorży kredyt zaufania, albo nie, wtedy nie mogą się dziwić temu, że ten nie wprowadza młodzików do składu.
Bo smutna rzeczywistość jest taka, że Skorża tego limitu zaufania u Cupiała nie ma, a to jest jedyna osoba, której zdanie tu się liczy - i dlatego nie można dziwić się Skorży, że w taki sposób buduje zespół.
On nie ma tego komfortu, co Urban (choć trenerem jest zdecydowanie lepszym), który ma gwarancję bezpieczeństwa posady i może sobie eksperymentować z młodymi.
|
O właśnie - to jest najprawdziwsza prawda. Presja zwycięstw w Wiśle jest ogromna. A ryzyko przy wprowadzaniu młodzieży do składu jest duże.
Wyobraźmy sobie ta panikę na forum wywołaną np. 4 remisami pod rząd lub co gorsza przegranymi. Po 2 meczach podniosło by się larum o piłkarzach których to trzeba odesłać do piętnastej ligi bo się do Wisły nie nadają. Po 3 meczu pojawiłaby się krytyka trenera, a po 4 zebrał w klubie sztab kryzysowy.
Dlatego rozwiązanie przyjęte przez Skorże (ale i wcześniejszych trenerów!!!) - najpierw wypożyczamy zawodnika a jeśli się sprawdzi i ma odpowiedni poziom sportowy to dokoptujemy do pierwszego składu jest bezpieczne i racjonalne.
A zdrugiej strony - nie mamy przecież jakichś diamentów w druzynie ME, żeby spodziewać się po nich cudów. Czyż nie?