|
Jak facet, którego kontrakt jest uzależniony od sukcesu tu i teraz i być może od każdego kolejnego meczu, może wprowadzać młodych, którzy prawdopodobnie osłabiają tylko ekipę?
Niektórzy tu muszą się zdecydować na coś - albo dają Skorży kredyt zaufania, albo nie, wtedy nie mogą się dziwić temu, że ten nie wprowadza młodzików do składu.
Bo smutna rzeczywistość jest taka, że Skorża tego limitu zaufania u Cupiała nie ma, a to jest jedyna osoba, której zdanie tu się liczy - i dlatego nie można dziwić się Skorży, że w taki sposób buduje zespół.
On nie ma tego komfortu, co Urban (choć trenerem jest zdecydowanie lepszym), który ma gwarancję bezpieczeństwa posady i może sobie eksperymentować z młodymi.
|