<Crasch> napisał(a):

|
W ligach zagranicznych nie są ważne wyniki mlodzieżowych drużyn, mogą zajmować nawet ostatnie miejsca, byleby trenerzy szkolili swoich zawodników a nie drużyne która ma wygrywać. U nas jest niestety to drugie.
|
Dokładnie - dochodzi do tego że gramy z Tajlandią a nasi pomocnicy/napastnicy nie potrafią/boją się przejść kogokolwiek z tych amatorów zwodem czy balansem ciała.Czemu? Bo tak byli uczeni od dziecka - wynik, wynik , taktyka - u nas takiego C. Ronaldo w wieku trampkarskim to pewnie by z klubu wywalili za samolubne granie bo 2 razy chciał dryblować, stracił piłkę , poszła kontra i gol.