wolfy ma rację - przywiązanie się Skorży do nazwisk to jego główny problem i na tym de facto się wyłożył.Ja już to zaobserwowałem w 1 sezonie - Dla mnie to było nie pojęte że mamy 12-15 punktów przewagi a każdy mecz zaczyna dokładnie ta sama 11tka , ale próby pisania o tym to od razu był zarzut że obrażam świętego
