|
Nikt nie traktuje ME na serio.
To smutny wymóg regulaminowy, tak jak podgrzewane boisko, kryta trybuna, oświetlenie.
Po prostu koszty, ktorych nie da się uniknąć.
Oczywiście, smutne, że nie ma w klubie, w zespole trenerskim, wizjonera, który zechciałby ten wymóg wykorzystac i z (wymuszonym) blogosławieństwem zarządu sprowadzać do grupy ME najlepszych, najbardziej żądnych sukcesu choc bez sodówki, młodych piłkarzy
To tylko moje zdanie, z którym nikt nie musi się zgadzać
...nie będę wchodził w dalsze dyskusje z idiotą....
|