...:::Tomo:::... napisał(a):

|
Ja kojarzę tylko Michaela Wittmanna, jednakże okoliczności jego śmierci są różne. Polska strona utrzymuje że zabił go niejaki plutonowy Wojtynowski. Angole twierdzą, że Wittmann zginął od wymiany ognia z kanadyjską jednostką pancerną. A prawdopodobnie było tak, że czołg Wittmanna eksplodował (dokładnie silnik) po trafieniu pocisku niekierowanego z angielskiego Typhoona. Niewiadomo jak to do końca było bo relacje są sprzeczne. Tyle ode mnie.
|
Dzięki o tego typa mi chodziło.