|
Ci goscie poprostu grają do ostatniej minuty. Piłkarze nozni przegrywając do przerwy 3:0 czy tam 4:0 na 2 połowe wyszli by tylko po to zeby wyjsc. Nasi wyszli na pełnej mocy, wg mnie sędziowie troche jednak przeginali , ilosc kar i nieuznanych bramek naszych była ogromna. Ale to kolejny mecz z emocjami do ostatnich sekund.
Brakuje tu Tkaczyka, ktory grał całkowicie inaczej niz nasi zawodnicy obecnie, on własnie wyłamywał sie roznymi sztuczkami i kiwkami, nie był taki łatwy do zaszufladkowania. No ale nic sie nie poradzi.
Ostatnio edytowane przez Fuks : 31.01.2010 o godz. 16:44.
|