|
Jakbym miała okazję powiedzieć cokolwiek naszym szczypiornistom to przede wszystkim: DZIĘKI!
Za to jacy są, za emocje i za walkę. I za zaciśnięte pięści Wenty podczas hymnu. Szacunek!
Mogą grać lepiej, gorzej - tak to jest, ale jakoś głupio by mi było mieć do nich pretensje. Po jakimkolwiek meczu, nawet gdyby dziś przegrali 10 bramkami.
|