Wyświetl pojedynczy post
szejkspir
Member
 
Od: 10.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#20102
Stary 31.01.2010, 15:39. Zbiorcze wyjaśnienie braku transferów :)
Dla uciszenia malkontentów obecnej polityki transferowej Wisły, pozwolę sobie wytłuszczyć i wyjaśnić:

Wisła nie ma pieniędzy na transfery!!!

Jeżeli w okresie sprzed kryzysu i budowy stadionu, kiedy to mogliśmy spokojnie grać przy r22, Wisła była w stanie wygospodarować na każde okienko transferowe ok. 0,5mln Euro (2mln zł; transfer piłkarza z "kartą w ręku" nigdy nie jest darmowy - istnieje coś takiego jak premia za podpisanie umowy oraz premia dla menadżera, pensja dla piłkarza też nie jest czerpana z magicznej sakiewki), to w chwili obecnej sytuacja wygląda gorzej niż tragicznie!

Dlaczego:
  1. Cały sezon gramy na wyjazdach - każdy mecz to strata, brak wpływu, naprawdę dobrze jeśli nie trzeba dopłacać. Grając na własnym stadionie, roczne zyski z tytuły biletów utrzymywały się na poziomie min. 2,5 mln zł. W skali całego sezonu, tych pieniędzy nie ma.

    Uzasadnienie:
    -koszt organizacji jednego spotkania na R22 to ok. 100tyś zł (na stronach Wisły kiedyś padła taka kwota, nie podam dokładnego odnośnika, zostawiam sprawę dla dociekliwych; dla zainteresowanych - koszt wynajmu stadionu w Sosnowcu to 70tyś./mecz),
    - przy średniej liczbie widzów 10tyś/mecz, i cenie biletów 25zl, dochód ze sprzedaży wynosi: 250000 (250 tyś.),
    - na stadionie gramy 15 meczów w sezonie,
    - prosty rachunek:
    (250 tyś - 100tyś)*15=2 mln 250tyś

    Tyle Wisła nie zarobi z tytułu gry w Sosnowcu.

  2. Niemożność reklamowania Bet-At-Home.

    Brak wpływów w skali roku na poziomie 4 mln zł.

  3. Wycofanie się Bogusława Cupiała z finansowania Wisły na zasadzie "życia ponad stan", tzn. klub może pozwolić sobie na wydatki ZBILANOSWANE i pokryte wpływami. Czyli wydamy tyle ile zarobimy.

    Na obronę właściciela proszę przeczytać sobie ten artykuł, żeby zobaczyć, że właściciel Tele-Foniki wcale nie ma tak wesoło, a przedsiębiorstwo znalazło się w poważnych kłopotach.

    A dla pełni jasności - proszę zaglądnąć też do sprawozdania finansowego Wisły Kraków za rok 2007
    Godny uwagi jest jeden z komentarzy poniżej, wyjaśniający, że Tele-Fonika przelewa rocznie ok. 5 mln zł na konto klubu, niezależnie od obecności lub braku sponsora strategicznego. Czy ktoś widział jakieś reklamy Tele-Foniki w czasie gdy na koszulkach były inne marki? Jest to najdroższa umowa sponsorska dla Tele-Foniki, jaka kiedykolwiek zapewne została zawarta w polskiej piłce.

Suma sumarum, jeżeli Wisła rok rocznie jest na granicy zbilansowania budżetu (jeśli nie jest "na minusie"), to ten sezon Wisła zamknie z deficytem ok, 6,25 mln zł!

Proszę wszystkich - nie płaczcie, że nie ma transferów...

Lepiej kupcie oryginalną koszulkę w sklepie internetowym Wisły...

PS. Jedyna nasza nadzieja - nowy stadion, większa publiczność (to od Was zależy KIBICE!!!), komercyjnie wykorzystanie powierzchni pod trybunami), większa medialność klubu i bogatsi sponsorzy!


PS2. Jeśli moderatorowie uznają mój post za wartościowy, proszę o zamieszczenie go również w temacie polityka sportowo-finansowa (chociaż zdaję sobie sprawę, że te informacje już tam się pojawiały).
Odpowiedz cytując