|
Jeszcze tylko jedna uwaga - za pół roku w negocjacjach z Pawełkiem klub będzie postawiony niejako pod ścianą. Zawodnikowi kończy się kontrakt, może podpisać nowy z kimkolwiek zechce, my zaś nie mamy zmiennika - no chyba, że przedłużymy Juszczyka na kolejne pół roku. Tyle, że to żadna alternatywa.
Będziemy testować? Pewnie tak.
Przedłużymy umowę z Pawełkiem? Jeśli się uda, bo wbrew pozorom mogą się znaleźć inni chętni.
Ale to przecież dopiero za pół roku. Teraz mamy Juszczyka i trzynaście meczy ligowych.
Ktoś widzi problem?
Już za cztery lata,
Już za cztery lata,
Może będzie Ekstraklasa!
|