GacekCCM napisał(a):

|
Nie pomyślałeś, że Legia ma dwóch utalentowanych bramkarzy + jednego bardzo dobrego i może niekoniecznie chcieć ściągać kolejnego golkipera, który zatrzymałby w rozwoju Gostomskiego i Ukraińca. Nie pomyślałeś o tym, że jest taka jedna pozycja na boisku, na której Legia ma trzech zawodników bardzo solidnych, podczas gdy Wisła ma co najwyżej takiego jednego. I o ile Legii taki piłkarz jest zbędny, o tyle Wiśle może być potrzebny.
|
Nie, nie pomyślałem, że mogli sobie testować bramkarza dla jaj i nie chcieć go w ogóle ściągać, nawet gdyby był dobry.
I zrozum jedno - Legia ma długoterminową politykę szkolenia bramkarzy - był Boruc, na ławce siedział Fabiański, przy Fabiańskim na ławce siedział Mucha - nikt się jakoś nie przejmował, że ich to "zatrzyma w rozwoju"

Konkurent do walki o skład przeszkodą w rozwoju - tego jeszcze nie grali...
Tak więc - jeżeli chodzi o śmieszne argumenty, daleko mi do Ciebie.
GacekCCM napisał(a):

Nie pomyślałeś, bo po co, lepiej przykopać Skorży przy kolejnej okazji.
Smutne, bo jakby Ci było mało powodów, by Skorżę krytykować, wymyślasz jeszcze kolejne.
|
Wymyślam? Uspokoiłeś mnie - jak to dobrze, że te jaja z testowaniem bramkarzy zakończone podpisaniem Juszczyka to tylko wytwór mojej wyobraźni. Każdy koszmar jest do zniesienia, jeżeli tylko możesz się z niego wybudzić.
Raphael napisał(a):


Tak się napalili, że podpisali z nim (Juszczykiem) "długoterminowy", półroczny kontrakt.
|
Pytałem już kilka razy i zapytam raz jeszcze - po co?
Raphael napisał(a):

|
Najwidoczniej klub nie chciał płacić zbyt dużo za rezerwowego bramkarza więc wybrano rozwiązanie tymczasowe i za pół roku przyjdzie ktoś bardziej konkretny na pozycję bramkarza. Zarówno Pawełek jak i Juszczyk są za słabi na potrzeby Wisły.
|
Nie masz absolutnie nic na poparcie tego twierdzenia - poza wiarą w Skorżę, rzecz jasna. Nie przeszkadza Ci to jednak traktować mnie ze zbytnią dezynwolturą i (absurdalnie) zarzucać mi kłamstwo.
Ta dzisiejsza młodzież
Tak,
Oldpara - zżera mnie nienawiść i jestem frustratem. Jasne. A teraz przeczytaj sobie jeszcze raz swój post, zastanów się nad jego merytoryczną zawartością i pomyśl, kim sam jesteś. Co sobą reprezentujesz.
Jeżeli uważasz, że nieudolnie próbując ośmieszać wrogów rewolu... Wróć! ..."wrogów" Macieja Skorży uda Ci się cokolwiek osiągnąć...