Widzę,że kolega Pikey ma podobne zdanie do mnie.
Katyń-ludobójstwo i Rosja zła, zadźgani siekierami i przerzynani piłami Polacy na Wołyniu i wsch. Małopolsce to już narodowościowe ambicje Ukrainy.
Zakłamanie Kaczyńskiego i robienie ludzi z idiotów jest porównywalne z PO (a może nawet większe bo udaje wielkiego patriotę).
Rozumiem argumenty Sambo (posty wyżej),ale Kaczyński w moich oczach stosunkiem do banderowców stracił wszystko, łącznie z honorem i szacunkiem.
Aha-powtórzę-zachowanie Kaczyńskiego odnośnie udziału w uroczystościach ku czci pomordowanych Ukraińców (przez AK) a pominięcie podobnej imprezy ku czci poległych Polaków to delikatnie mówiąc skandal.
Gdyby tak zrobił ktoś spoza PIS-u najczęstszymu słowami byłaby pewnie "zdrada interesu narodowego Polski" itp.
Za tvn24.pl
"Tydzień po wyniesieniu Stepana Bandery do rangi Bohatera Ukrainy prezydent Wiktor Juszczenko wykonał kolejny krok: uznał członków Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (OUN) i Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA) za uczestników walk o niepodległość państwa.
Dekret w tej sprawie Juszczenko ogłosił w trakcie obchodów rocznicy bitwy pod Krutami, gdzie 29 stycznia 1918 roku wojska proklamowanej rok wcześniej Ukraińskiej Republiki Ludowej poniosły klęskę w nierównym starciu z wojskami sowieckimi.
W opublikowanym w piątek dokumencie oprócz członków OUN i UPA Juszczenko uznał za uczestników walk narodowo-wyzwoleńczych m.in. członków formacji zbrojnych Ukraińskiej Centralnej Rady, Ukraińskiej Republiki Ludowej, Zachodnioukraińskiej Republiki Ludowej, Hetmanatu i Ukraińskiej Wojskowej Organizacji.
Zgodnie z dekretem rządowi i Radzie Najwyższej (parlamentowi) Ukrainy polecono opracowanie projektu ustawy, która potwierdzi, iż członkowie wymienionych formacji prowadzili walkę o niepodległość państwa."
Brawo panie Prezydencie,wielki Patrioto!