|
Mecz bardzo ciężki i po pierwszej połowie spodziewałam się, że zwycięzca będzie miał 1 lub maksymalnie 2 bramki przewagi na koniec.
Zawalił głównie początek drugiej połowy - trochę chaosu, brak koncentracji i konsekwencji w obronie i przewaga zamieniła się w stratę.
Gdyby tylko udało nam się utrzymać w drugiej połowie świetna grę w obronie z pierwszej połowy ...., ale niestety - bez Siódmiaka się posypało. Do tego parę niewykorzystanych akcji po błędach Chorwatów i bardzo dziwne decyzje sędziów - nie jestem ekspertem od piłki ręcznej, ale to odgwizdywanie nam faulu w ataku to już byla jakaś paranoja - niemal każde dotnknięcie Chorwata skutkowało faulem...nie wspominając już o upomnieniu dla Wenty w tak istotnym momencie meczu.
Oby udało się wyjechać z brązem ...
|