|
Pomijając już ogólna histerie panującą w tym temacie, chciałem się tylko odnieść do drobnego wycinka poruszanej tutaj tematyki, a mianowicie skautningu.
Wszyscy zgadzaym się do tego, że w obecnym okienku transferowym Wisła nie dysponuje srodkami, które pozwoliłyby na zakontraktowanie jakiegoś dobrego piłkarza.
Nie zgadzam się natomiast co do głosów, że wobec powyższej sytuacji niepotrzebni nam są skauci.
Myśle, że wasze zdanie na ten temat wynika z niezrozumienia tego czym jest siatka skautów.
Praca klubu na tym polu powinna być długofalowa, tylko wtedy możemy oczekiwać, że przyniesie ona rezultaty. Fakt, w tym sezonie prawdopodobnie nie wyłowimy żadnej perełki, ale za to p. Klaidinst i Csaplar nabęda znajomości i doświadczenia, które zaprocentuje w przyszłości.
Rezygnowanie w tym momencie z usług tych panów będzie wyrzuceniem pieniędzy w błoto.
|