Bronex napisał(a):

Gdyby tak dobrze przeanalizować wywiady naszych klubowych decydentów z ostatniego półrocza to w obszarze rzeczy istotnych jest to plątanina niedorzeczności , kłamstw , kłamstewek , deklaracji bez pokrycia , kombinacji alpejskiej do tego dochodzi festiwal amatorskich decyzji i działań obliczonych na doraźność , przeczekanie i kto wie jeszcze co. Potem przyjdą eliminacje do jakiegokolwiek pucharu klubowego UEFY , pojedziemy do Andorry czy na Maltę , wrócimy i będzie płacz ,że znowu budżet się zawalił i trzeba improwizować.... a i tak na końcu konsekwencje zaistniałego stanu rzeczy poniesie klubowa sprzątaczka , kierowca albo stróż.... Bo przecież trener jest zupełnie niewinny i pewny tego ,że "wypada tylko przeprosić kibiców" załatwi sprawę... Gówno załatwi Panie Skorża... Ja już nie mówię o tych transferach bo to jest wielki za przeproszeniem ch.... ale patrzcie jak się zachowuje klub w kwestii stadionu , zamiast walczyć naciskać mobilizować nagłaśniać to u nas jest cisza i spokój , jakby Majchrowski powiedział ,że budowa potrwa jakieś dziesięć lat jeszcze a za wszystko ma zapłacić "operator" to żaden by się słowem nie odezwał ... Nam brakuje na czele tego klubu człowieka z pasją , któremu obce jest tanie kombinowanie...
PS. ARTI jak sobie przeczytałem tego mojego posta to o tym samym pomyślałem ... Półrocze!!! .. Kurde to jest już prawie sześć lat...
|
Absoluta racja z Bronex-em.
W klubie panuje jakas dziwna sytuacja ,jakby nikt niczego nie kontrolował.
Nikt nie wie co ze stadionem,nikt nie wie co z kontuzjowanymi zawodnikami (BrozekBoguski) ,zwlalnia i zatrudnia sie nieznanych fizlologów ,..
bajki Skorzy o jakims modelu Angilskim i zatrudnienie "scoutow" czyli Caplara i Klejdisnta mozna juz teraz traktowac w kategoriach żartu.
Jednym slowem prowizroka i naprawde nie wiem i nie rozzumiem dlaczego po raz n-ty powielamy te same błedy.