Wyświetl pojedynczy post
Marszałek
Senior Member
 
 
Od: 11.2004
Skąd: C.K. Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1981
Stary 28.01.2010, 19:41
wolfy napisał(a):Wyświetl post

Faux pas
, ale przeszkadzanie własnemu bramkarzowi podczas meczu to skrajny debilizm. Pomaga mu to w bronieniu lepiej? Nie, wręcz przeciwnie. Tak więc nie widzę powodu, żeby takie zachowania wspierać, ponieważ szkodzą one klubowi.
Sedno sprawy.

Sądzę,że problem leży w mentalności. Niektórzy mieszkańcy Polski lubią szydzić gdy widzą,ze komuś idzie coś źle, lub,że jest słabszy od niego. Tu widziałbym przyczynę napierdalania podczas meczów na Pawełka. Ciężko mi sobie wyobrazić,że robi on wszytko aby specjalnie puszczać farfocle i być niepewnym w interwencjach. W Odrze czasami wręcz rewelacyjnie mu szło, u nas jakby inny człowiek. Jakaś przyczyna tego jest. Wszyscy w sumie wiemy jaka.

U mnie ma szacunek za to,że widać u niego pracę,chociażby poprawił grę nogami. Wszystko inne nadal jest raz lepsze raz gorsze. Nie wygląda na troglodytę i pewnie przezywa to w jakiś sposób, i takie mu docinanie w czasie meczu niczemu dobremu nie sprzyja ani nic nie wnosi,poza tym,ze facet jest jeszcze bardziej spięty i wnerwiony. Bo w sumie w jego sytuacji nie każdy by chciał być. Trener średnio rozgarnięty nie zauważył,że facet potrzebuje kogoś lepszego do trenowania,bo dyspozycja gdy był w Odrze a kiedy gra u nas jest ewidentnie różna. Widać ciężko to zauważyć. Robi mu do tego Skorża pośmiewisko testując gości z każdego niemal zakątka świata,sugerując przez to,że gość jest tak beznadziejny,iż bramkarze z byle ligi mogą być lepsi. Zapewne Pawełek zdaje sobie sprawę, że nie ma szans na zmianę trenera bramkarzy. A do Skorży nie pójdzie,panie kto to mnie trenuje?bo zaraz by miał problem,bo ten tak murem stoi za swoimi kolegami,że aż niesmacznie. Tak więc weźcie to wszystko pod uwagę i czasami tamujcie swoją złość względem Pawełka. Ja tylko mam nadzieje,że kiedy przyjdzie nowy trener ściągnie ze sobą fachowców,bo myślę,że i on sam takim będzie. Z tym szkoleniowcem na nic nie liczę. No może na kolejną nie spodziewaną kompromitacje.



A jak się nie rozwijasz to się cofasz. Truizm ale w przypadku Pawełka sprawdza się to aż nadto.
Wydarzenia nie zawsze spełniają nasze oczekiwania, ale zawsze jest dla nich jakieś logiczne wytłumaczenie. Często nie jest ono krzepiące, ale zawsze logiczne.
Odpowiedz cytując