http://wiadomosci.onet.pl/2119447,11...kala,item.html
Szok , niedowierzanie , przecież wszystkie merdia i mądrzy ludzie od 2005 r mówili , że to jest jego życiowy cel. Ileż to razy jego niecne pijarowskie postępowanie było nacechowane tylko i wyłącznie zaślepioną chęcią objęcia urzędu Prezydenta. Czasem z niektórych wypowiedzi wynikało wręcz , że to jest jego obowiązek a tu taki wał.