Noooo wreszcie na wyspach szaleństwo

Kto oglądał dzisiejsze derby Manchesteru wie o czy piszę. Kibice ze skrajnych sektorów cały mecz na stojąco (a wiadomo czym to grozi w Anglii), latające szkoło itp. Butelka w głowie gracza City niczym nóż w głowie Baggio

I jeszcze wynik jak dla mnie miód malina. Żeby nie było mało to bramka w doliczonym czasie dająca awans Man Utd. Na prawdę super się to oglądało.