|
Flamengisto
sam juz nie wiem czy to "sodówa" o ktorej piszesz tak odbija polskim pilkarzom i przez to nic nie znaczą w powaznej pilce...
ja mysle że ta sodówka to jest u nas ,w Polsce-kraju lansu i szpanu ..
w Europie natomiast stykaja sie z innym światem ,gdzie mysli sie inczej,postepuje inaczej ,sa inne wzorce ogolnego zachowania-na i poza boiskiem.
to inny swiat a polscy pilkarze są w nim jak dzieci we mgle i zwyczjnie to ich przerasta...
|