wolfy napisał(a):

Jasne - jest sezon ogórkowy, ale bez przesady. Pawełek za słaby na ekstraklasę? Naszą? A Kasprzik, Przyrowski w takim wypadku - do drugiej ligi? Cabaj - maks. trzecia?
Może pora przyjrzeć się trochę dokładniej poziomowi naszej ekstraklasy, z pominięciem trzech czołowych drużyn. To może być naprawdę odświeżające doznanie - mecz, w którym obie drużyny mają po jednej sytuacji bramkowej, a kończy się on (niespodzianka) bezbramkowym remisem.
|
Ok
Po namyśle przyznaję Ci rację: To nasza ekstraklasa, w której tacy jak Pawełek, Kasprzik czy Przyrowski to norma.
Za dużo wymagam.
Ja cały czas myslę o Wielkiej Wiśle i niestety jest to trwanie w matriksie.
Szkoda, że w tym matriksie nie możemy przeskoczyć level wyżej: na poziom Levadii czy Debreczyna.
OT:
Rozumiem twoje posty odnośnie do Macieja Skorzy i naszej polityki sportowej.
Moim zdaniem jednak swoje żale powinieneś kierowac do osoby MS lecz wyżej