Marszałek napisał(a):

Tak jak sądziłem rezerwy Szachtara będą mocnym przeciwnikiem. Ale już nie brałem pod uwagę,że aż tak bardzo poza zasięgiem. Oczekiwałem remisu, mimo wszytko tak wysoka porażka jest tragedią,bo pokazuje tak naprawdę,że cofamy się strasznie szybko. Płakać nie ma co nad wynikiem,raczej nad grą której rzecz jasna nie ma. Ale czy ktoś oczekiwał czegoś innego?
Oczywiście porażka nie jest tak ważna,bo jak mówi jedno z sztandarowych haseł polskiej myśli szkoleniowej, wyniki w sparingach nie są ważne No i liga będzie ciekawsza.
|
Jeżeli ty mówisz, że to były rezerwy Szachtara, to weź najpierw sobie poczytaj kto występuje w tej drużynie. Grało tam 7,8 podstawowych zawodników, z czego przynajmniej kliku z nich jest więcej wartych niż cała drużyna Wisły.