|
Z Pawelkiem jest ten klopot, ze facet gra niezle, wg niektorych nawet dobrze w danym meczu, a okazuje sie ze wynik brzmi 0:3. I w tym tkwi problem. Nie wiem czy to pech czy co.
"Udany wystep Pawelka popsuly nieco 4 nieudane interwencje obroncow i mecz zakonczyl sie wynikiem 0:4".
Bramkarz dobry od slabego rozni sie tym ze potrafi druzynie uratowac mecz.
Pawelek NIGDY nie uratowal Wisle meczu.
Wybitnie tez nie zawall gwoli prawdy.
Dolha ratowal mecze, bronil jak w transie. A taki Trabalik wpuszcal wszystko co lecialo w nasza strone.
Pawelek to wlasnie poziom Trabalika, a teraz dodatkowo szkolil go bedzie koles, ktory w zyciu bronil strzaly listonosza i piekarza.
mariusz sie nie rozwinal ani o jote. Jest tak beznadziejnie nijaki, ze az strach.
|