|
Słowak Jan Novak z zespołu MFK Koszyce znajduje się na czele listy życzeń Lecha Poznań - dowiedział się tygodnik "Piłka Nożna".
Novak ma 23 lata i jest napastnikiem. 6 czerwca 2009 roku zadebiutował w drużynie narodowej i od tamtego czasu zagrał w niej cztery razy. Nie jest bez szans na wyjazd na mundial. Jesienią strzelił dla swojej drużyny osiem goli. W grudniu był na testach w Birmingham City i klub z Premier League chciał go zatrudnić. Do transferu jednak nie doszło.
Jak pisze "PN", poszło o pieniądze. MFK Koszyce jest na skraju bankructwa i stara się sprzedać zawodnika za jak największą kwotę. Anglikom zaproponowano ponad milion euro płatne w jednej racie, więc ci podziękowali. Kolejorz wcale jednak nie musi tyle płacić.
Szefowie ostatniej drużyny słowackiej ligi są bowiem coraz bardziej zdesperowani i wkrótce mogą zmienić strategię, czyli pójść na ustępstwa. Kolejorz chce piłkarza wypożyczyć z prawem do pierwokupu. Ta opcja jest ponoć coraz bardziej realna.
Pozyskanie napastnika to dla Kolejorza zimowy priorytet transferowy. Drużyna została bowiem jedynie z Robertem Lewandowskim i niedoświadczonym Tomaszem Mikołajczakiem. Krzysztof Chrapek wciąż dochodzi do siebie po zerwaniu więzadeł krzyżowych.
Innymi kandydatami do ataku Lecha są Witalij Rodionow i Predrag Sikimić. Ich pozyskanie oddala się jednak z każdym kolejnym dniem.
Koleś strzelił 20 bramek w 46 meczach ligi słowackiej, grając w słabym zespole. Więc nieźle. tylko jakiś kieszonkowy się wydaje..
|