brylant17 napisał(a):

Dwa razy nie wchodzi się do tej samej rzeki- tyle rzymianie,u nas różnie z tym bywa. Zabieganie o niego byłoby tylko stratą czasu i pieniędzy. Proponowałbym poszukać w czasie,który byłby poświęcony na negocjacje z blednącą gwizdką, młodych piłkarzy na Bałkanach czy u nas w kraju. Potrzebujemy świeżej krwi, młodości,rywalizacji, na to wydawać środki,a nie zblazowanym emerytom o jednym zwodzie z domieszką Valarengii i Tibilisi, płacić w zasadzie za nic.