Zieniu17 napisał(a):

Mylisz się, lub inaczej mówiąc nie piszesz całej prawdy.
Kompromitacja to będzie tylko i wyłącznie wtedy, gdy Nurkovic przejdzie do Legii, będzie grał w podstawowej 11-stce i będzie dobrze bronił, a takiej gwarancji nie masz.
|
Kompromitacja i ogromne upokorzenie dla całego pionu odpowiedzialnego za naszą politykę kadrową będzie już wtedy, gdy Dowhań uzna, że warto wydać nań pieniądze jeszcze większe niż dawała Wisła. Pokaże to jak bardzo nieudolna i niekompetentna jest obecna polityka personalna przy Reymonta, bo w osądy Dowhania akurat można wierzyć
Gdyby przykładowo Kazimierski był japońskim samurajem, musiałby popełnić wówczas harakiri.
Jedyna nadzieja naszego sztabu szkoleniowego i RN jest taka, że Dowhań im tego upokorzenia nie zafunduje i odeśle Bośniaka. Aczkolwiek i tak już są dostatecznie skompromitowani i ośmieszeni półtorarocznymi testami stada bramkarzy "na kilogramy", zakończonymi zakontraktowaniam "nowej jakości" w postaci Juszczyka...
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...)
"Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze"