|
Tu właśnie wychodzi mentalność naszego trenera. Woli płacić Juhu, który wiadomo, że bramkarzem rewelacyjnym nie jest i pewnie nie będzie, byle tylko nie wystawić do składu młodego gościa, z którego COŚ może być. Wiadomo, że Juhu przychodzi do nas tylko po to, żeby zastąpić Pawełka w razie jakiejś jego pauzy, ale czy to ma jakiś sens?! Czy mniej zaryzykujemy wstawiając do bramki Juhu niż powiedzmy Kurto? Jak taki młody piłkarz ma znaleźć w sobie motywację, kiedy wie, że trener pierwszej drużyny zrobi wszystko, żeby tylko nie włączyć go do kadry?
|