el Nuero napisał(a):

|
Coraz większa złość wielu naszych kibiców-internautów może wypływać z faktu, że Wisła w ogóle nie uczy się na błędach, ale z roku na rok je powtarza, i to coraz większe. Przykład: nie stać było Wisły ubiegłej zimy na wzmocnienie składu za (może) pół miliona € - to latem klub stracił ponad trzy miliony (2 mln € za awans do 4. rundy + 1 mln € za FG LE + $$$ za transmisje).
|
jaki piłkarz wart 0,5 mln euro (transfer? kontrakt?) byłby tak znakomitym wzmocnieniem że przy takiej grze roznieślibyśmy Levadie a potem Debreczyn i awansowali do LE,co nie znaczy że nie potrzebujemy wzmocnień ale nie ma raczej opcji aby ściągnąć znakomitych graczy za taką kase jak mamy co najwyżej powiększyć kadrę o solidnych rzemieślników bo najważniejsza i tak jest forma , taktyka nastawienie itd.
el Nuero napisał(a):

W moim odczuciu to nie trudny stan finansów jest temu winien. Przecież "super-trener" Jacek K. "odesłał" tylu bramkarzy, bo mu "nie pasowali". Jeśli Dowhań zatwierdzi kandydaturę Nurkovicia, będziemy mieli dowód czarno na białym, że nie brak pieniędzy, ale skandaliczna głupota zadecydowała o obecnych kłopotach naszego klubu (czemuś biedny - boś głupi! - bolesne ). Nieumiejętność zarządzania nawet skromnymi funduszami, chaos transferowy i wiele innych zaniedbań - aż chce się zapytać: czy na tym statku na pewno jest kapitan?
|
a tu sie zgadzam Kazimierski trener sprowadzony za poleceniem Skorży zostawił po 2,5 roku pracy spalona ziemie