Wyświetl pojedynczy post
shad
Senior Member
 
 
Od: 11.2003
Skąd: Księżyć planety PI-ZD11, dla jajec nazwany Ziemia

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4520
Stary 24.01.2010, 21:25
A w moim mieście postęp się szerzy:



Cytat:
Po niebie nad Pałacem Kultury i Nauki płyną baranki. Sielski obraz całkiem poważnego formatu pojawił się na stacji metra Marymont. I pojawiły się kontrowersje. Obraz nosi bowiem tytuł "Baranki Boże". Tyle, że tytułowe zwierzątka mają postać akcesoriów z sexshopów. (...)

Autorka obrazu o jego likwidacji nawet nie myśli. - Kontekst pracy nie dotyczy wiary - przekonuje Julia Curyło, autorka obrazu - Jest to pewna hipokryzja, skoro oni sami są odbiorcami pornoshopów lub pornostron - dodaje.

Widzowie muszą wierzyć na słowo, że chodzi o zwrócenie uwagi na problematykę popkultury religijnej, a nie o zwykłą prowokację. Większość na dzieło pozostaje raczej obojętna, a zwierząt unoszących się nad panoramą miasta w ogóle nie kojarzy z erotycznymi gadżetami.
A potem:

Cytat:
Po protestach opiekująca się wystawami na stacji Marymont rada programowa galerii w metrze poprosiła autorkę pracy Julię Curyło o dodatkowe wyjaśnienia. W oświadczeniu pisze ona m.in., że tytuł nawiązuje do "biznesu dewocyjnego", masowej produkcji kiczowatych dewocjonaliów, często niewiele mających wspólnego z istotą religii. Według niej owe owieczki - istotnie zaczerpnięte z arsenału sklepów erotycznych - kupowane są często przez młodych ludzi jako zabawne prezenty, gadżety, z których kpią. Sama przedstawia się jako osoba wierząca, stąd zarzut obrażania uczuć religijnych uznaje za szczególnie niesprawiedliwy. Po tych wyjaśnieniach rada programowa uznała, że praca nadal będzie pokazywana na stacji.
http://www.tvnwarszawa.pl/28415,1638...wiadomosc.html

http://www.tvnwarszawa.pl/-1,1639669...wiadomosc.html

http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1...y_sprejem.html
Niszcz socjalizm!