s1mone napisał(a):

Sam mogę luźno rzucić dużą ilością pomysłów marketingowych z rękawa (tak się składa, że obracam się w tej branży ;>), które zwiększyłyby frekwencje (Zauważ, że nie używam sformuowania mogłyby zwiększyć tylko zwiększyłyby). Myślisz, że fanów piłki nożnej, albo niedzielnych kibiców lub tych niezdecydowanych albo tych zwyczajnie bojących się przychodzić na mecze Wisły (myślących racjonalnie lub też irracjonalnie) można tylko przyciągnąć za pomocą lepszych piłkarzy i gry? To ty chyba nie wiesz, co robi dobra reklama, nośne hasła, jak łatwo wmanewrować masy ludzi w inne myślenie. Nazwiska piłkarzy też można samemu wypromować na wiele sposobów. Wystarczy tylko odpowiednio napompować oficjalne otwarcie stadionu, gadać o nowej jakości (w czym sam jesteś mistrzem, tylko każdy wie, że to tylko hasła) i odpowiednio naświetlić mecze i tak będzie. Nie dość, że zwalą się Ci co z ciekawości będą chcieli zobaczyć nowy stadion, to jeszcze Ci, którzy się będą jedynie nad tym zastanawiać. I na pewno, jeśli to będzie odpowiednio przygotowane wielu się wciągnie i zostanie. I właśnie tu jest masa roboty, żeby to odpowiednio wypromować, tak żeby trafiło i przekonało jak największą rzeszę osób. I tak żeby korzyści były odpowiednio proporcjonalne do poniesionych nakładów.
Z tej części Twojego posta wypływa zwykła pieniacka ignorancja zgrabnie skrywana pod lekkim garniturkiem elegancji wypowiedzi. Co bardziej inteligentni ją wyłapują na kilometr.
|
wmanewrować masy można rzeczywiście bardzo łatwo. ciebie na przykład ktoś wmanewrował w przekonanie jakobyś znał sie na marketingu najlepiej gdyż, uwaga! - pracujesz w tej branży. i chciałbys kilka razy do roku zachęcić nieprzebrana wmanewrowaną tanimi pijarowskimi hasełkami a la maciek skorża masę do przyjścia na nowo otwarty (kilka razy do roku) stadion aby zobaczyła marny piłkarsko spektakl (gdyż jak twierdzisz nazwiska i dobra gra to nie wszystko co przyciąga kibiców) oprawiony dodatkowo wiszącymi na płocie prześcieradłami z wypisanymi pozdrowieniami do bandytów.
jednak powtarzany przez prezesa wilczka komunikat o nowej jakości klubu nie zniechęci żądnych widowiska wmanewrowanych mas i będzie się można spodziewać, ze w sezonie igły na trybunach nie wciśniesz..
natomiast tekst zaznaczony na zielono z wielkim powodzeniem mógłby dotyczyć właśnie ciebie
ps. no offence, po prostu napisałeś niedorzeczność wymagającą komentarza