FraMat napisał(a):

nie jestem marketoingowcem, mogę się mylic, ale dla mnie mowisz o promocji jednorazowego produktu, podczas gdy w strategii marketingowej klubu piłkarskiego chodzi o to, aby ten sam produkt, był sprzedawany temu samemu klientowi przynajmniej 30-40 razy w roku.
I za rok, od nowa.
Do tego nie wystarczy tradycyjna reklama: "kup pan dziś ekstra produkt".
Do tego potrzebna jest długofalowa strategia oparta nie "zamydleniu oczu" klientowi, ale zapewnieniu, żeby przez cały czas "odczuwał komfort" z korzystania z tego produktu przez cały rok. I kolejny.
Żeby kupił go dzisiiaj. I jutro. I pojutrze.
Bez poziomu widowiska, bez przyciagającyh nazwisk, bez atrakcyjnej stategii "lojalnościowej" to raczej niemożliwe.
Więc ja przyjmuję argumenty Markusa
|
teoretycznie tak,ale zrób pewien eksperyment.zapytaj swoich znajomych którzy nie interesują się piłką,albo interesuja sie bardzo słabo jakie to nazwiska musiałaby Wisła sprowadzić,by zachęcić ich do przychodzenia na mecze?jestem pewien,że na żadnego z nich nas nie stać,ba nie stać całej polskiej ligi razem wziętej.możesz też zrobić inaczej.zaproponuj sam grajków którzy są mneij więcej w naszym zasięgu i popytaj tych znajomych czy tacy zawodnicy spowodowaliby stałe (przynajmniej długotrwałe) zainteresowanie przychodzeniem na stadion?sposób na sprowadzanie gwiazd,by przyciągnąć publiczność na mecze jest bardzo dobry,tylko nie w naszej rzeczywistości.nas na gwiazdy,nawet te przyblakłe po prostu nie stać.