s1mone napisał(a):

|
Alov : zgadzam się, to wszystko jest połączone, ale mówienie o marketingu jako dodatku do poziomu gry to raczej lekka kpina, szczególnie jeśli weźmiemy pod uwagę, to że dostaniemy w łapy o wiele większy obiekt niż dotychczas. To są naczynia połączone i takie prace powinny być prowadzone równolegle, także nadal uważam tą część nagonki Markusa za laicką.
|
Tak jest w istocie. Umówmy się - "głośne nazwiska" w naszej lidze mają marną nośność dla większości niedzielnych kibiców, a to oni zapełniają stadiony. Odpowiednia akcja promocyjna i wizerunkowa może bardziej pomóc, niż sprowadzenie jakiś zawodników za spore pieniądze - bo to i tak będą zwykłe "nołnejmy", nawet jeśli piłkarze na nasze warunki przyzwoici.
Spójrzmy na taką Amikę - jakich to głośnych piłkarzy sprowadzili? A może grają wspaniały futbol? A jednak wizerunkowo potrafią zrównoważyć braki sportowe, co przekłada się później na pełen stadion.
Tyle, że my mamy znacznie trudniej. W Poznaniu nie skończysz z kosą w plecach za to, że nosisz nie te co trzeba szalik...