|
Tak się tylko zastanawiam gdyby nasi grajkowie mieli charakter tej drużyny, a co tam cały charakter, połowę tego charakteru.
Bramkarz rywali wyprawiał cuda i tylko dlatego nie udało się wygrać, można było się załamac kiedy ich doszliśmy na 23-22 a pózniej znowu nam odskoczyli na trzy i cztery bramki a my obijalismy słupek i poprzeczkę ale się nie załamali i jeszcze ich doszli...taki remis cenniejszy niż zwycięstwo, wszystko w naszych rękach.
The Apostasy
|